U nich matury, a my w góry!

„Podczas gdy trzecia klasa liceum mierzy się z egzaminem dojrzałości, grupa śmiałków z liceum i podstawówki No Bell ruszyła na kolejny górski rajd. W zeszłym roku pod opieką p. Jana i p. Macieja górołazi odwiedzili Beskid Niski, tym razem padło na Bieszczady! W skrócie rzecz ujmując udało się przez te 5 dni: zedrzeć buty na szlakach, odgnieść plecy od ciężkich plecaków, przespać pod wiatą, odeprzeć ataki lisa złodziejaszka, spalić od słońca, oberwać deszczem i gradem, zachwycić połoninami i doskonale wspólnie bawić!”. Tę zwięzłą depeszę z wypadu otrzymaliśmy od Jana Czempińskiego, nauczyciela geografii 😉

 

Perspektywy 2022

Było tłumnie i gwarno! Wokół naszego stoiska również 🙂 Zapraszaliśmy w nasze progi chętnych do poznania nobellowskiego klimatu i metodyki nauczania. Kusiliśmy ciachami mocy, bo najprostsza droga wiedzie przecież przez żołądek do serca 😉

„Gadające Głowy”

42 lata temu w „Gadających Głowach” Kieślowski pytał Polaków: Kim jesteś? Co jest dla Ciebie najważniejsze? Czego byś chciał?

Rok temu, przy okazji pieszej plecakowej wyprawy po Beskidzie Niskim na podobne pytania zadane przez wychowawcę odpowiedzieli nasi licealiści.
Ich odpowiedzi, a także kilka ujęć z majowych gór, znajdziecie w poniższym filmie. Przygotujcie wygodny fotel, wygospodarujcie 14 minut ciszy, skupienia i… zapraszamy do oglądania!

Garść kulturalnych wiadomości

Drugi sezon tegorocznych podbojów kulturalnych zainaugurowaliśmy broadwayowskim musicalem „Człowiek z La Manchy” w Teatrze Dramatycznym. I był to dobry wybór.

W zeszłym semestrze pomimo pandemii covid i wielokrotnie odwołanych spektakli, byliśmy niepokonani. Udało nam się obejrzeć: „Hamleta” w Teatrze Dramatycznym, „Dziady”, „Kordiana”, „Jak być kochaną”, „Wieczór Trzech Króli albo co chcecie” oraz „Piknik pod Wiszącą Skałą” w Teatrze Narodowym, a także „Kto się boi Virginii Woolf?” w Teatrze Polonia. Na pierwsze spotkanie realizowane w ramach projektu Myślnik pt. „Outsiderzy zbawią ten świat” pognaliśmy do Teatru Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Nie ominęła nas oczywiście ważna premiera kinowa, czyli „Wesele” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, a także multisensoryczna wystawa Vincenta Van Gogha w centrum EXPO XXI.

Co, gdzie, kiedy w bieżącym semestrze śledzimy na bieżąco.

Studniówka 2021-2022

Studniówka by No Bell niewątpliwie będzie zapamiętana, jako fantastycznie wspólnie spędzony czas! O tym, jak ma wyglądać zdecydowali oczywiście maturzyści, pozostawiając w tajemnicy cały jej przebieg …W programie znalazła się „Nobelliada”, podczas której ciało pedagogiczne opowiadało na niejedno odważne, intrygujące pytanie w kwestii zagadkowych momentów z życia szkoły. Nauczyciele otrzymali też do odgadnięcia hasła, w czym pomagały im wskazówki umieszczone na terenie całej szkoły. Tańce i hulanki „na parkiecie” oraz pamiątkowe zdjęcia trwały do godziny 22.00, a następnie nasi maturzyści pomknęli luksusową limuzyną świętować swój dzień w sobie tylko znanym kierunku;)

Sto dni przed maturą uczciliśmy 14 stycznia.

O spotkaniu z Wojciechem Smarzowskim słów naszych kilka

29 listopada mieliśmy okazję porozmawiać z Wojciechem Smarzowskim, twórcą ważnych filmów, w tym m.in.: „Wesele”, „Kler”, „Róża”, „Wołyń”, „Dom zły”. Nie tylko my, bo jako organizatorzy skorzystaliśmy z możliwości zaproszenia uczniów szkół z powiatu piaseczyńskiego. Spotkanie odbyło się w Konstancińskim Domu Kultury Hugonówka, który wsparł naszą inicjatywę, za co pięknie dziękujemy:)

Nasi licealiści podsumowali spotkanie tymi słowy:

Nam młodym zawsze się powtarza, jak powinniśmy żyć, i jak najlepiej osiągać sukcesy. Rzadko natomiast przekazywane sądy idą w parze z odpowiednimi przykładami. Jednym z największych atutów No Bell są spotkania z ciekawymi ludźmi, którym możemy zadać pytania, poznać ich przemyślenia i otrzymać prawdziwą dawkę motywacji.

Ostatnio mieliśmy przyjemność poznać wybitnego reżysera, Wojciecha Smarzowskiego. Zachwycił nas swoją wiedzą, znajomością historii oraz poczuciem humoru. Spotkanie z wielką elegancją poprowadził dr Łukasz Wróbel, wykładowca na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego i współpracownik No Bell. My również zadawaliśmy pytania. Wydarzenie to bardziej przypominało rozmowę niż wywiad, dzięki czemu poznaliśmy artystę, dowiedzieliśmy się o produkcji filmu ,,Wesele” oraz innych jego dzieł, zaznajomiliśmy z realiami produkcji filmowej, a przede wszystkim zrozumieliśmy, że my także mamy wpływ na nasze życia, tak jak Pan Wojtek, który ,,cały czas robi ten sam film”.

Nastrajamy się już do zobaczenia kolejnego filmu. Dziękujemy Panu Wojciechowi Smarzowskiemu za jego twórczość oraz spotkanie z nami. Życzymy weny twórczej i wielu sukcesów.

 

Izabella Gorczyca o autorskich metodach i formach nauczania

W magazynie dla przedsiębiorców „Super Biznes” Super Expressu, który pojawił się na rynku 09.11.21, możecie przeczytać wywiad z dyrektorką No Bell. Udostępniamy go poniżej. Miłej lektury 🙂

Stawiamy na autorskie metody i formy nauczania.

Wywiad z Izabellą Gorczycą, dyrektorka firmy No Bell Education Centre.

– No Bell działa od 1991 roku. Nazwa dobrze opisuje państwa założenia – to szkoła bez dzwonka.

– Zależy nam na tym, żeby dzieci miały samosterowność. Odczuwały odpowiedzialność za swoje czyny i uczyły się samodzielności, a nie były tylko kierowane zewnętrznie. To są umiejętności, których trzeba uczyć od przedszkola. Dajemy dziecku wolność nieoznaczającą wcale swawoli. Wiele osób myli te pojęcia. Dając dziecku wolność i podążając za nim, możemy dużo zyskać i dostrzec, w którym kierunku bije jego serce. Co lubi. Dzięki temu jest szansa na przygotowanie przestrzeni do odkrywania świata w sposób dla niego interesujący. Maluchy w przedszkolu mają bardzo dużą ciekawość. Idąc dalej, tracą ją, co jest efektem m.in. przeładowanych programów nauczania.

– Pamiętam z czasów swojej edukacji, w szkołach publicznych, że dzwonek stanowił dla kadry pewne sacrum. Wszystko kręciło się wokół tego dźwięku. Państwo całkowicie porzucili ten system. Jak na to reagują nauczyciele i rodzice? Czy bez tego dzwonka rzeczywiście wszystko ogarnia anarchia?

– Jest kompletnie inaczej. Kiedy wiele lat temu „wyprowadziłam” ze szkoły dzwonek, pierwszą reakcją był strach. Niektórzy twierdzili, że dzieci sobie nie poradzą, będą się spóźniać i zapanuje chaos. Przekonywałam, że skutek będzie wręcz odwrotny. Dzieci, wiedząc, kiedy muszą przyjść na lekcje, same się przypilnują. Proszę sobie wyobrazić, że prowadzi pan lekcję. Nagle dzwoni dzwonek. Ma pan do dokończenia jedno zdanie, ale klasa już pana nie słucha. Fizycznie uczniowie są jeszcze z panem, ale ich umysły „wybiegły” na przerwę. Nie mając dzwonka, nauczyciel może moderować swoje zajęcia. W ten sposób, czas jest dostosowany do danej grupy, a nie do dźwięku nakazującego wyjście na korytarz całej szkoły.

– Jak przez 30 lat państwa pracy zmienił się rynek edukacyjny w Polsce?

– W latach 90. powstawało mnóstwo szkół. Wiele z nich potem upadło. Zostało kilka, które mogą pochwalić się ok. 30-letnią historią. Obecnie, po ostatniej reformie, znów mamy „boom”. Żartobliwie można powiedzieć, że tak jak kilkanaście lat temu trendem było otwieranie aptek i sushi-barów, tak dzisiaj przedszkoli i szkół. Co będzie dalej? Czy te wszystkie placówki się utrzymają? Trudno powiedzieć. To, co przez te lata się zmieniło, to na pewno świadomość rodzica. Pracuję ponad 20 lat w No Bell i zauważyłam wyraźny postęp świadomości rodzicielskiej. Rodzice dużo więcej uwagi przykładają do edukacji swoich dzieci. W latach 90. szkoły prywatne miewały opinię placówek, do których uczęszczają dzieci nieradzące sobie w państwowych. Przyjęliśmy wreszcie myśl zachodnią, mówiącą o tym, że prywatne szkolnictwo daje więcej elastyczności i inną jakość nauczania. Wybiera się szkołę prywatną nie dlatego, że dziecko nie radzi sobie w państwowej, ale dlatego, że chce mu się zapewnić lepszy rozwój.

– Pod jakim względem metody prywatnych szkół, takich jak No Bell, różnią się od państwowych?

– Wiele zależy od kadry nauczycielskiej – nie ważne, czy placówki prywatnej, czy państwowej. Żeby stworzyć fajną szkołę, nauczyciele muszą być pasjonatami edukacji, lubić swoją pracę i mieć świadomość, jak duża odpowiedzialność na nich ciąży. Zatrudniam, jak lubię mówić, ludzi pozytywnie zakręconych, głodnych zdobywania wiedzy, poszerzania swoich umiejętności, otwartych na myślenie i działanie poza schematem. Wyróżnia nas podejście do całości edukacji. Jesteśmy szkołą poszukującą i uczącą się. Dziecko jest w centrum. Ostatecznie to dzisiejsi uczniowie przejmą stery i będą tworzyć naszą rzeczywistość. Szukamy sposobu dotarcia, do każdego dziecka z osobna, ale także do grupy. Pamiętając o indywidualnym podejściu, nie można zapomnieć, że tworzymy społeczność, więc jednostkę musimy także widzieć funkcjonującą w grupie. Co nas jeszcze wyróżnia? Poza brakiem dzwonka i podręczników autorskie metody nauczania oraz organizacja przestrzeni. Kluczową dla nas kwestią, w świecie ciągłych i nieprzewidywalnych zmian, jest wzmocnienie psychiki dzieci, aby mogły sprostać tym wyzwaniom.

– W ofertach coraz większej liczby szkół pojawia się metoda Montessori. Co to takiego?

– To cała filozofia nauczania. Nazwa pochodzi od nazwiska jej twórczyni Marii Montessori, która żyła ponad sto lat temu. Odkryła, że podejście wolnościowe do dziecka daje o wiele lepsze efekty niż nakazowe. Opiera się na podmiotowości dziecka i dawaniu mu wyboru. Trzeba oczywiście pamiętać, że wolność i swawola to dwie różne rzeczy. Jest to oczywiście duży skrót myślowy, bo żeby dokładnie opisać tę metodę, musielibyśmy wymienić wszystkie jej zasady.

– Jak wygląda relacja między państwa placówką a rodzicami?

– Większość „naszych” rodziców jest zaangażowana w edukację swoich dzieci. Wiedzą, jakiej szkoły chcą, więc jest im łatwiej z nami współpracować. Na przykład zakończenie roku organizują właśnie rodzice. Nauczyciele są na nim gośćmi. To bardzo miłe. Niektórzy nam doradzają, wychodzą z własnymi ciekawymi rozwiązaniami i inicjatywami. Szkoła prowadzi warsztaty dla rodziców wspierające rozumienie i wychowanie dziecka. Kiedyś jeden z rodziców, którego dziecko kończyło naszą szkołę, powiedział: „Nie chcę dziękować za swoje dziecko, niech samo podziękuje za szkołę. Ja chcę podziękować za siebie i wychowanie mnie jako rodzica”. Zrobiło mi się tak ciepło na sercu. Oczywiście nie chodzi o to, żeby wychowywać rodziców, ale przez te wszystkie lata staramy się uświadamiać im, jak można współpracować z własnym dzieckiem.

– Podobno w swoim dorobku ma pani także kolekcję mebli. Powie pani coś więcej na ten temat?

Kilka lat temu robiłam generalny remont szkoły. Chciałam kupić, m.in. ławeczki dla młodszych dzieci. Miałam już wyobrażenie, jak powinny wyglądać i do czego, poza siedzeniem, służyć. Ostatecznie skontaktowałam się z projektantką wzornictwa przemysłowego. I tak powstała ławeczka, na której można się huśtać. Mózg uwielbia ruch, bo wtedy lepiej przyswaja informacje. Proszę zauważyć, że ucząc się na pamięć, większość z nas chodzi. Te ławki nie są naszym jedynym autorskim projektem. Naszą ideą jest tworzenie mebli, które mogą ruszać głową, klasy jako przestrzeni wspierającej uczniów oraz szkoły – źródła twórczej energii.

rozmawiał MATEUSZ ALBIN

IZABELLA GORCZYCA dyrektorka firmy No Bell Education Centre, do której należą m.in. przedszkole, szkoła podstawowa i liceum, Meble z mocą, Instytut Innowacji Dydaktycznych, oraz prezeska Fundacji Ludzi Otwartej Wyobraźni.

 

Zielono nam

Zgodnie z tradycją rozpoczęliśmy rok szkolny od nurzenia się w zieloność i pierwszych, ostrożnych dawek lekcyjnego materiału – podawanych między kąpielami a siatkówką, zajęciami warsztatowymi i oglądaniem filmów do rana.

Tym razem odwiedziliśmy okolice Iławy, a konkretnie zaszyte głęboko w lesie Letnisko Chmielówka. Odosobnienie nie dawało się jednak we znaki – w takim towarzystwie można utknąć nawet na bezludnej wyspie! Oprócz zajęć z geografii z p. Janem, przeprowadziliśmy potężne warsztaty psychologiczne z p. Kamilem, a dzięki p. Uli dowiedzieliśmy się nieco o wpływie swoich typów osobowości na rodzaj komunikacji.

Chciałoby się powiedzieć, że wisienką na torcie było nocne zwiedzanie Zamku w Malborku… ale równie fascynujące cuda powstawały codziennie w naszych kuchniach! Wspólne gotowanie to jest to!

Marta „Zwolniona z teorii”

Marta Urban, uczennica 2 klasy liceum, została finalistką VII edycji ogólnopolskiej Olimpiady „Zwolnieni z Teorii”, tym samym znalazła się w gronie 3 824 osób w Polsce, których działania wsparły w sumie 10 milionów osób.

Ideą Olimpiady jest zdobycie przez młodych ludzi praktycznych umiejętności zarządzania projektami w profesjonalny sposób. Uczestnicy mają za zadanie stworzyć swój autorski projekt społeczny. Do dyspozycji otrzymują innowacyjną platformę edukacyjną, dzięki której wiedzą, jakie działania podejmować, nabywają kompetencji i umiejętności potrzebnych na kolejnych etapach edukacji i w pracy zawodowej.

Marta opracowała projekt skierowany do młodych ludzi stojących przed wyborem studiów i swojej ścieżki zawodowej. „Razem z moją dobrą znajomą, Ewą Graczyk, stworzyłyśmy projekt „Uczymy”. Na jego zrealizowanie miałyśmy dokładnie 6 miesięcy. Platforma organizacji prowadziła nas przez każdy etap, tj. Inicjacja, Planowanie, Realizacja i Zakończenie. Dodatkowo, została nam przydzielona tutorka, która była gotowa nas wspomóc na każdym momencie” – opowiada o projekcie. „Prowadzimy konto na Instagramie, którym chcemy pomóc młodemu pokoleniu w wyborze przyszłej ścieżki zawodowej pokazując, ale nie narzucając, możliwe opcje dalszej edukacji. Z pomocą studentów przedstawiłyśmy jak w rzeczywistości wygląda studiowanie na poszczególnych kierunkach oraz jakie są wady i zalety studiów za granicą, a także weryfikujemy powszechnie panujące przekonania o rynku pracy i wykształceniu”. – kontynuuje Marta.

Oprócz projektu „Uczymy” Marta jest współautorką filmu “Mój sukces”, który „ma przypomnieć młodym, że warto wierzyć w siebie, realizować swoje własne plany na życie i oczywiście nie bać się iść pod prąd! Przedstawia on sukces widziany oczami *Krystyny Starczewskiej, **Krzyśka Rzymana, ***Macieja Panka oraz ****Marty Banaszek, których różni zawód, doświadczenie i charakter, ale łączy niesamowita determinacja w dążeniu do postawionych sobie celów” – podsumowała Marta.

Film „Mój sukces” możecie zobaczyć tutaj:

Link do projektowego profilu na Instagramie: https://www.instagram.com/uczymy_/

*Krystyna Starczewska –  polonistka, filozofka, etyczka i pedagog. Współtwórczyni i dyrektorka I Społecznego LO „Bednarska”, prezeska Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej.
**Krzysztof Rzyman – zielony ekonomista, dziennikarz ekonomiczny, autor zielonego podcastu, właściciel Cafe STOR, gdzie wykorzystuje rozwiązania less waste.
***Maciej Panek – założyciel największej firmy carsharingowej w Polsce Panek i jej CEO.
****Marta Banaszek – posiada wieloletnie doświadczenie w branży finansowej, od kilku lat realizuje się jako projektantka mody.

Marta, gratulujemy 🙂